Wyciek GTA VI: sąd zgadza się na kolejne wezwanie Discorda

Take-Two uzyskało zgodę na kolejne wezwanie Discorda do udostępnienia informacji w sprawie wycieku Grand Theft Auto VI. Jednocześnie wydawca wycofał wcześniejszy wniosek dotyczący danych użytkowników YouTube. Nie oznacza to zakończenia poszukiwań, lecz zmianę w zakresie informacji, po które sięga firma.
O zgodzie na nowe wezwanie poinformował PC Gamer w aktualizacji opublikowanej 1 września. Według serwisu sędzia Andrew L. Carter uznał, że istnieją podstawy do polecenia sekretariatowi sądu wydania dokumentu żądanego przez Take-Two. Chodzi o subpoena, czyli formalne wezwanie do przedstawienia określonych danych lub dokumentów.
Nowe konto i bardziej szczegółowe żądania
Z wniosku złożonego 28 sierpnia wynika, że Take-Two wskazało jednego dodatkowego użytkownika Discorda, a także uzyskało informacje pozwalające dokładniej opisać wcześniej wskazane konto. Firma zebrała również nowe szczegóły dotyczące serwerów objętych poprzednim wnioskiem. Na tej podstawie wystąpiła o bardziej ukierunkowany zestaw danych, inny od żądanego wcześniej.
Wydawca zaznacza, że dodatkowe konta i serwery mogą być związane z tymi samymi naruszeniami praw do GTA VI, których dotyczyło pierwsze wezwanie. Jest to stanowisko Take-Two zawarte w dokumentach, a nie rozstrzygnięcie o odpowiedzialności poszczególnych użytkowników.
Firma wystąpiła również o ograniczenie publicznego dostępu do załącznika A, zawierającego szczegółową listę żądanych dokumentów. To ważne rozróżnienie: wniosek nie dotyczy utajnienia całej sprawy ani wszystkich pism składanych przez Take-Two.
Prawnicy wydawcy argumentują, że ujawnienie szczegółów mogłoby pokazać osobom objętym poszukiwaniami, jakie informacje firma już zgromadziła. Ich zdaniem zwiększałoby to ryzyko usuwania lub ukrywania dowodów oraz podejmowania działań utrudniających identyfikację. Jest to uzasadnienie wniosku, nie dowód, że takie działania rzeczywiście nastąpiły.
Take-Two wycofało wniosek wobec Google
Inaczej potoczył się wątek dotyczący YouTube. 24 sierpnia sędzia John P. Cronan zażądał uzupełnienia wniosku skierowanego do Google. Zwrócił uwagę, że Take-Two nie wyjaśniło, jak ustaliło wskazane internetowe pseudonimy ani na jakiej podstawie powiązało je z publikacją konkretnego materiału wideo.
Cztery dni później przedstawiciele wydawcy wycofali ten wniosek. W piśmie z 28 sierpnia poinformowali, że wraz z pojawianiem się nowych ustaleń firma uznała wcześniej żądane informacje za niepotrzebne. Zastrzegli jednak możliwość złożenia kolejnego wniosku, gdyby te same lub dodatkowe dane okazały się potrzebne w dalszych działaniach.
Nie jest to więc ani potwierdzenie zakończenia sprawy, ani rozstrzygnięcie uniewinniające osoby, których dane miały zostać ustalone. Wycofano konkretne żądanie wobec Google, podczas gdy działania dotyczące Discorda są kontynuowane. Z opublikowanych dokumentów nie wynika również, że samo wskazanie kolejnego konta oznacza poznanie rzeczywistej tożsamości osoby odpowiedzialnej za wyciek.
Źródło
Przygotuj się do rozgrywki w Grand Theft Auto VI!
PlayStation Grand Theft Auto VISprawdź w x-kom
Hisense 55E8S 55" Mini LED 144 Hz 4K Dolby Vison AtmosSprawdź w x-kom
Xbox Grand Theft Auto VISprawdź w x-kom
Sony PlayStation 5 SlimSprawdź w x-kom
Sony PlayStation 5 ProSprawdź w x-kom
G4M3R HERO 2.0 R7-7800X3D/32GB/1TB/RTX™ 5060/W11xSprawdź w x-kom
Sony Playstation 5 Dualsense - edycja limitowana GTA VI białySprawdź w x-kom
Sony Playstation 5 Dualsense - edycja limitowana GTA VI czarnySprawdź w x-kom
Microsoft Xbox Series XSprawdź w x-komLinki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję od zakupów dokonanych przez te odnośniki.